Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3 posty 7 komentarzy

Polityka wolności

Kuki - Nigdy nie zabraknie ludzi, którzy twierdzą, że odkryli ostateczną prawdę, uniwersalne rozwiązanie dla wszelkich ludzkich bolączek oraz niezawodny sposób organizacji społeczeństwa. Andrew Sullivan

Jak Polacy pomagali Niemcom

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mam już tego dosyć. Kto czuje taką potrzebę, to niech przeprasza Żydów za wyrządzone im zło, ale niech to czyni w swoim imieniu. Niech nie waży się tego robić ani w moim, ani w imieniu mojej rodziny.

Ci co dobrze pamiętali okupację, moi i mojej żony dziadkowie, wujostwo i rodzice nie żyją i nie mogą bronić swego honoru. Mam prawo mówić w ich imieniu. Oświadczam, że nie zamordowaliśmy, nie pobiliśmy, nie ograbiliśmy, nie zadenuncjowaliśmy niemieckim oprawcom żadnego Żyda, a kto twierdzi inaczej i nie potrafi tego udowodnić jest podłą, kłamliwą kanalią

Gdy czytam, że Jan Tomasz Gross pisze o pomocy udzielanej Niemcom przez Polaków, to odnoszę to do losów mojej rodziny. Tak! - pomagali Niemcom, prawie wszyscy.

Mój teść pracował u chłopa w Rzeszy, jadł ze świniami z koryta, spał ze świniami i stracił zdrowie. W Niemczech na robotach była też moja ciotka, która wyszła za mąż za podobnego jej "pomocnika" z Polski. Oboje robili amunicję dla III Rzeszy. Moja teściowa pomagała jak mogła w obozie koncentracyjnym, gdzie znalazła się po Powstaniu Warszawskim. Moi dziadkowie kopali dla Niemców rowy przeciwczołgowe - jeden, ten z AK - uciekł przed frontem Mierzeją Wiślaną, a drugiego zgarnęli Ruscy, którzy wzięli go za Niemca i o mało nie przepłacił to śmiercią głodową.

Prawdą jest, jak twierdzi J. T. Gross, że Polki "gotowały pożywne obiady dla wachmanów". Akurat tak się złożyło, że dwie moje babcie miały okazję gotować dla Niemców. Do gospodarstwa babki mojej żony - łączniczki AK - z racji jego położenia często zaglądali żołnierze niemieccy. Chyba nie tylko dlatego, że babcia była sama z dziećmi, nie potrafiła odmówić im poczęstunku, gdy tego żądali.
Moją babcię wyznaczono do gotowania dla stacjonującego we wsi oddziału "rekonwalescentów", jako, że przebywając tam "tymczasowo" nie miała stałych obowiązków. Za grzeczną odmowę podania Niemcowi posiłku, który nie był jeszcze gotowy, dostała karabinowy postrzał w okolice wątroby. Przeżyła.

Tak pomagali Polacy Niemcom. Każdy Polak może dać podobne świadectwo.

http://niepoprawni.pl/blog/110/jak-polacy-pomagali-niemcom

http://niepoprawni.pl/blog/394/list-polskich-internautow-w-sprawie-publikacji-jana-tomasza-grossa-do-instytutu-pamieci-nar

 

 

KOMENTARZE

  • @autor
    Kazdy glos w tej sprawie się liczy, dobrze ze Pan napisał ten artykuł,, mój ojciec tez ,, pomagał" niemcom,
    spędzil 5 lat w niewoli, tam musial pracować zeby dostać kawalek chleba, Moją matkę babcia oddala na sluzbe pewnej osiedlonej w Łodzi rodzinie niemieckiej, nie dlatego ze lubila niemcow, ale po to aby ustrzec ja przed wywózka do niemiec na roboty, Nikt w mojej rodzinie nie mial uprzedzen do zydów, wręcz przeciwnie, odkąd pamietam zawsze o Żydach mówilo sie u nas z sympatią a o ich cierpieniach w czasie wojny ze wspólczuciem

OSTATNIE POSTY

więcej
  • MEDIA

    Literówki w GW?

    Po publikacji Historycy IPN czytają „Złote żniwa" w dzienniku Rzeczypospolita na portalu Gazeta.pl możemy odnaleźć nieco inny tytuł: IPN bada "Złote żniwa" Jana Tomasza Grossa . W tekście źródłowym mamy: - Historycy IPN na bieżąco... czytaj więcej

  • SPOŁECZEŃSTWO

    Niepoprawni! Do dzieła!

    Nadarza się niecodzienna okazja, by społeczność niepoprawnych.pl pokazała na co ją stać. Wyrwijmy się na chwilę z młyna komentowania bieżących wydarzeń i poświęćmy ją wspólnemu dziełu. Mamy pierwsze echo naszej akcji w "Rzeczypospolitej". Jednak jedna... czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031